O ośmiu Pinotach ~ Degustacja „Pinot…krewni i znajomi” w Winkolekcja Wine Bar & Sklep

Przed miesiącem spotkaliśmy się na Olkuskiej 7, żeby spróbować ośmiu win z rodziny Pinotów. Gwoli ścisłości, Pinotów było siedem, a towarzyszył im ich jeden południowoafrykański kuzyn – Pinotage. Mieliśmy więc wina różnej proweniencji, od RPA po Szampanię i od Burgundii po Tyrol. Degustację tradycyjnie poprowadził pan Sławek Chrzczonowicz, a winom tradycyjnie towarzyszyły wyśmienite tapasy (w tym zupełnie do tapasa nie podobny…bigos). A co mieliśmy w kieliszkach?

Clevner

Guy Wach Clevner Alsace AOC 2013
Pinot Blanc z Alzacji. Lekka owocowo-kwiatowa sałatka przyjemnie doprawiona nutami mineralnymi i podbita odpowiednią dawką kwasowości. Bardzo dobrze ułożone, znajdziecie w nim aromaty gruszek, jabłek, pomarańczy i białych kwiatów. Nadaje się do picia solo albo z lekkimi przekąskami, jeden z moich faworytów wieczoru. Cena: 58 zł

pinot grigio 2008 igt

Guerrieri Rizzardi Pinot Grigio Veneto IGT 2014
Czyli Pinot Gris we włoskim wydaniu. Tutaj zaakcentowane są świeże cytrusy, takie jak pomelo czy cytryna, ale i dla słodkiego melona znalazło się miejsce. Jak w przypadku wielu win ze szczepu Pinot Grigio więcej dzieje się na języku, niż w nosie, dlatego warto pić to wino razem z jedzeniem, na przykład z delikatnie wysmażonymi białymi rybami. Cena: 49 zł

Pinot gris

Duttenberg Pinot Gris Alsace AOC 2013
Wracamy do Alzacji. Te Pinot Gris jest w nieco innym stylu, niż jego poprzednik. Tutaj jest więcej kwiatów i słodkich, delikatnych owoców, jak gruszka czy papaja. Wino jest lekkie, ale krąglejsze niż jego włoski krewny, a jego struktura udźwignie już potrawy z białego mięsa, czy ryby przyrządzone w sosach. Cena: 76 zł

salmon rose

Salmon Brut Rosé Champagne AOC
Nareszcie szampan, i to nie byle jaki! Wyprodukowany w stu procentach ze szczepu Meunier, dawniej zwanego Pinot Meunier, a więc pozostajemy w rodzinie. Intensywne, ale eleganckie aromaty soczystych wiśni i porzeczek oraz strzelista jak wieże katedry w Reims kwasowość sprawiają, że wino udźwignie i cielęcinę, i steka wołowego, a pasztety to już na pewno. Cena: 175 zł

PINOT NOIR

Alois Lageder Pinot Noir Südtirol-Alto Adige DOC 2013
Pierwszy z trzech Pinot Noirs w interpretacji jednego z czołowych tyrolskich producentów. Wino jest dość perfumowe (płatki róż i fiołków), ale nie pozbawione owocu (wiśnie, maliny), bardzo mi się spodobało. Kwasowość na swoim miejscu, ułożone taniny. Dobrze sprawdzi się zarówno z białymi, jak i czerwonymi mięsami oraz z serami. Cena: 75 zł

Kc Pinot Noir 2013

Klein Constantia Pinot Noir Constantia 2013
Przenosimy się daleko na drugi koniec świata, czyli do RPA i pijemy kolejne Pinot Noir, które w tym wypadku ma zarówno intensywniejszą barwę, jak i aromaty w porównaniu z jego Tyrolskim bratem. Wyczujemy dojrzałe wiśnie, ale też porzeczki i śliwki, do tego nadające winu głębi ziemisto-korzenne nuty i przyjemne, masujące język taniny. Cena: 89 zł

Santenay

Domaine Chanson Santenay AOC 2011
Wracamy do chłodnej Burgundii. Ostatni Pinot Noir to powrót do tradycyjnych burgundzkich aromatów, czyli świeżych wiśni ozdobionych nutami kwiatów i wanilii. Dzięki tej odrobinie beczki wino poradzi sobie zarówno z wędlinami, jak i pieczonym mięse w sosach oraz dojrzewającymi serami. Kolejny faworyt. Cena: 149 zł

239 delheimpino09

Delheim Pinotage Stellenbosch 2013
Na ostatniej prostej robimy skok do RPA i odwiedzamy bodaj najsłynniejszą apelację w tym kraju. Stamtąd mamy nie kuzyna, ale raczej dziecko Pinot Noir powstałe z krzyżówki tego burgundzkiego szczepu z langwedockim Cinsaut (dawniej Cinsault). Wino od Delheim jest ciemne w stylu: ziemiste, z aromatami śliwek i czarnych owoców leśnych. Potężne, ale z aksamitnymi taninami będzie pasować do konkretnych, duszonymi w sosach mięs, jak dziczyzna, kaczka, czy wołowina. Bardzo dobra relacja ceny do jakości. Cena: 74 zł

Jak się przekonaliśmy, rodzina Pinotów, jakkolwiek zbliżona genetycznie, dzięki różnorodności terroirs i metod produkcji jest bardzo bogata. Z tego powodu z dużą dozą śmiałości mogę zaryzykować stwierdzenie, że każdy lubi jakiegoś Pinota. Ja osobiście najbardziej lubię Pinot Noirs z chłodnych siedlisk, na przykład tych burgudzkich czy austriackich. Nie ograniczajmy się jednak do tego, co znamy i lubimy. Świat tej rodziny winorośli wciąż się rozszerza, a winiarze rzeźbią nowe i nietypowe style win. Jest co odkrywać!

Organizatorowi bardzo dziękuję za zaproszenie na degustację.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s