Anioł tasmański ~ Pure South Pinot Noir Tasmania 2013

To wino przyjechało do nas z drugiego końca świata, i to nawet nie z tak dobrze nam znanej Australii, ani nawet z Nowej Zelandii, skąd wina są z definicji drogie. Mamy tu, proszę Państwa, wino z Tasmanii, z ojczyzny najsłynniejszego drapieżnego torbacza. Pinot Noir musi być drogi, bo jest to bodaj najbardziej kapryśny i najtrudniejszy w uprawie szczep na świecie, a jeśli taka butelka przyjechała do nas z Antypodów, cena wina jest dodatkowo podbita. Dodatkowo mamy tu wino od uznanego producenta, Josepha Chromy’ego. Jednak tak udany egzemplarz naprawdę jest wart większej sumy. Tak właśnie jest w przypadku kosztującego 69,99 zł Pure South z Marks&Spencer. Porównując z cenami innych Pinot Noir, cena ta wcale nie jest taka wygórowana.

pure south tasmania pinot noir 2013

Jak każdy Pinot Noir, Pure South ma przejrzyście rubinową barwę. Pachnie świeżymi, dojrzałymi owocami leśnymi, kwiatami i…marcepanem. Możecie się ze mną nie zgodzić, ale właśnie taki aromat zlokalizowałam. Chętnie dowiem się, co Wy wywąchaliście w tym winie. Chętnie dowiem się też, co wysmakowaliście, bo według mnie w Pure South znajdziecie – znów – intensywne owoce leśne, ale też charakterystyczne dla Pinot Noir wiśnie. Ciekawe są majaczące gdzieś w tle dymne, pochodzące z beczki nuty. W owocową sałatkę ładnie wstrzeliwuje się dobra kwasowość. Taniny są niezbyt intensywne, ale ta cecha, przy lekkości, owocowości i kwiatowości Pinotów jest zdecydowanie zaletą.

Jaka jest winiarska Tasmania? Jeśli chodzi o podział na regiony winiarskie, można by rzecz, że dość grubo ciosana. Na wyspie mamy bowiem dwie strefy: Tasmanię Południową i Tasmanię Północną. Nie ma żadnych podregionów, ani tym bardziej apelacji. Nie znaczy to jednak, że pod względem różnorodności geograficznej i terroirs Tasmania jest równie uboga. W żadnym wypadku! Warto przyglądać się rozwojowi przemysłu winiarskiego tej wyspy, bo mnogość mikroklimatów i ciągłe poszukiwania idealnego mariażu odmiany z siedliska nieuchronnie prowadzą do wytworzenia bardziej złożonej struktury regionów i apelacji winiarskich. To jest tylko kwestia czasu. Jedno jest pewne: w większości obszarów kapryśny Pinot Noir czuje się jak u siebie w domu. Na pewno jednak warto spróbować tasmańskich Rieslingów, Chardonnay, Pinot Gris, a nawet ciepłolubnych Zinfandeli, Merlotów, Cabernet Sauvignon czy Shirazów. Jest co odkrywać!

Oczy: rubinowe, przejrzyste

Nos: owoce leśne, kwiaty, marcepan

Usta: owoce leśne, wiśnie, dym, dobra kwasowość, subtelne taniny

Ogólna ocena: 5/5

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s