Krótki rejs na antypody ~ Hardy’s Sailing Colombard Chardonnay 2014 z Biedronki

Mamy zdecydowanie ciepły grudzień, tak więc należy się nam odrobina orzeźwienia. W tym celu, w rozpiętej bluzie, możecie udać się do Biedronki i sprawdzić, czy stoi jeszcze gdzieś na dolnej półce ta smaczna i świeża mieszanka dwóch białych szczepów: colombard i chardonnay. Miałam akurat ochotę na białe wino, a że trafił się godny zaufania producent, i to za 15 złotych bez grosza, nie zastanawiałam się długo. Nie byłabym również sobą, gdybym nie przywłaszczyła sobie butelki z łódką na etykiecie, bo bardzo lubię żeglarstwo i marynistyczne klimaty. Tym bardziej zachęcający jest fakt, że winiarska rodzina Hardych ma zamiłowanie do żeglarstwa, co widać na załączonym obrazku.

Hardy’s Sailing Colombard Chardonnay 2014

Hardy’s Sailing Colombard Chardonnay 2014

Nie roszczę sobie żadnego prawa do określania się znawcą w dziedzinie żeglarstwa, dlatego zapraszam do dyskusji na temat fachowej nazwy tego modelu – czy ten morski wehikuł można faktycznie nazwać łódką? Ja pozostanę przy winie, bo przynajmniej w tym temacie mogę cokolwiek powiedzieć. Do rzeczy więc. Zarówno wśród aromatów czeka na Was czysta owocowa egzotyka – ananas, brzoskwinia, melon ale też swojska soczysta gruszka. Chwilę później rozwija się delikatny aromat kwiaty pomarańczy. Smaki to powtórka z owoców, gdzie gruszka pojawia się na finiszu, który nie jest znowu taki krótki. Do tego delikatna słonawość i odpowiedni poziom kwasowości. Cukru resztkowego jest jakby odrobinkę za dużo, przez co wino nie dostało ode mnie piątki. Co nie zmienia faktu, że wino jest bardzo przyjemne.

Wino niestety było butelkowane już na drugiej półkuli, czyli w Wielkiej Brytanii. Zwykłam unikać takich butelek, ale  tym razem postanowiłam zaryzykować. W kontekście wina Sailing nie napiszę za dużo o terroir znakomitej apelacji – McLaren Vale w  Południowo-Wschodniej Australii – tam znajduje się winiarnia dużego, ale  uznanego i wielokrotnie nagradzanego producenta, Hardy’s. Trudno bowiem mówić o terroir w przypadku taniego wina, które na dodatek przemierzyło tysiące kilometrów w kontenerach. Niemniej producent zadbał o przemycenie najbardziej charakterystycznych cech obydwu szczepów, dojrzewających w słonecznym, nadmorskim klimacie, na dobrych. Mamy tu więc przede wszystkim dużo owocu i odpowiednią kwasowość.  Zupełna poprawność przy bardzo niskiej cenie kwalifikuje wino do mocnej czwórki. Natomiast bardzo zróżnicowana geograficznie i klimatycznie Autralia Południowo-Wschodnia jest zdecydowanie warta winiarskiej eksploracji.

Idealne jak dla mnie miejsce do życia, czyli winnica nad samym morzem. Takie rzeczy właśnie w McLaren Vale. © http://www.oakbarrel.com.au

Oczy: słomkowe

Nos: ananas, brzoskwinia, melon, gruszka, kwiat pomarańczy

Usta: ananas, brzoskwinia, melon, gruszka,  słonawe, dobra kwasowość

Ogólna ocena: 4/5

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s