Temperament Aleksandra Wielkiego ~ Vranac Black Diamond 2012 z dobrewina.pl

Młodzieniec, który zjechał pół znanego w jego czasach świata i uczynił go swoim imperium musiał mieć niezwykłą siłę charakteru. Z jednej strony konieczność sprostania roli następcy tronu, a z drugiej – wrodzona ambicja i cała masa energii do działania. Żył szybko, zmarł młodo i z taką właśnie młodzieńczą intensywnością kojarzy mi się macedoński szczep vranac (lub vranec), z którego zrobione jest nasze dzisiejsze wino. Niemniej tej butelce o nazwie Black Diamond nie wróżę rychłej śmierci. Chętnie położyłabym ją do chłodnej i wilgotnej piwnicy na jakiś rok – dwa, gdybym takową dysponowała. Ciekawe, czy w nieco wygładzonej wersji wino byłoby równie zadowalające. Możecie zrobić taki eksperyment – Black Diamond, jak na swoją jakość nie kosztuje zbyt wiele, bo 36,90 zł w dobrewina.pl.

Vranac Black Diamond 2012

Vranac Black Diamond 2012

Już na węch wiadomo, że ciemnorubinowy Black Diamond nadaje się na chłodny wieczór z pokrzepiającym, mięsnym posiłkiem. Najpierw wyczułam jagody, aronię i czarną porzeczkę, potem dojrzałe wiśnie. Wiśnie pojawiły się znów w ustach, tym razem na pierwszym planie. Do tego powtórka z ciemnych, soczystych owoców leśnych i nuta przypraw korzennych. Dobra kwasowość i wyraźny alkohol równoważą mocną owocowość. Szczególnie 14% alkoholu daje o sobie znać i czyni wino „pikantnym” i bardzo temperamentnym. Osoby lubiące ten styl wina będą bardzo usatysfakcjonowane. Ja do tego grona raczej się nie zaliczam, jednak nie mogę odmówić temu egzemplarzowi obiektywnie dobrej jakości, szczególnie za ciepły, korzenny finisz. Z tego powodu zamiast subiektywnej trójki, daję vranacowi zasłużoną czwórkę.

O regionie (Povardarie) i producencie (Imako Vino) nie będę się już rozpisywać, bo zrobiłam to w poprzeniej recenzji. Sklep dobrewina.pl rekomenduje pić Black Diamond między innymi z dziczyzną. Miałam szczęście dostać ostatnio fantastyczną, swojską kiełbasę z dzika. Pokroiłam ją na drobne kawałki i wrzuciłam do klasycznego, włoskiego sosu pomidorowego z dodatkiem półmartwego wina z Doliny Rodanu. Sos połączyłam ze spaghetti i taka kombinacja razem z vranacem smakowała fantastycznie. Wino porządnie „dosoliło” potrawę i podkreśliło owocową słodycz pomidorów.

Oczy: ciemnorubinowe

Nos: jagody, aronia, czarna porzeczka, wiśnie

Usta: wiśnie, czarne owoce leśne, przyprawy korzenne, alkohol, pikantne, intensywne taniny, długi finisz

Ogólna ocena: 4/5

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Temperament Aleksandra Wielkiego ~ Vranac Black Diamond 2012 z dobrewina.pl

  1. Pingback: Wina Macedońskie | Wino DoTrzechDych.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s