W klimacie włoskiej sjesty ~ La Mirandola Ticchiolo Chianti Classico DOCG 2011 z dobrewina.pl

Zawsze wydawało mi się, że Chianti nie będzie moim ulubionym winem ze względu na charakterystyczną, wyraźną kwasowość. Ten egzemplarz byłam w stanie wręcz pić bez niczego, a jestem fanką raczej gładszych, bardziej aksamitnych i „zdystansowanych” win, niż tych pikantnych, które tańczą sambę na języku. Choć i tak wszystko zależy od okazji i potrawy. Nie mogę powiedzieć, że Ticchiolo jest winem „przygaszonym”, ale na pewno nie zalicza się do tych rozhulanych, które mają ochotę grać pierwsze skrzypce w towarzystwie potrawy. Na pewno jest na tyle poważne i mocarne, żeby towarzyszyć konkretnej, choć niezbyt bogato przyprawionej pieczeni wołowej. Albo po prostu zapiekance makaronowej z mocno pomidorowym sosem.

La Mirandola Ticchiolo Chianti Classico DOCG 2011

La Mirandola Ticchiolo Chianti Classico DOCG 2011

Zdecydowanie trzeba je zostawić na co najmniej pół godziny, aby odetchnęło – z początku zapach jest tak surowy, że można mieć wrażenie, że z winem jest coś nie tak. W klasycznie rubinowym i przejrzystym Chianti na pierwszy plan wybiły się beczkowe i stajenne aromaty złagodzone przez wiśnie, czereśnie, truskawki nutę wanilii. W ustach „ciepłe” od lekko odznaczającego się alkoholu i wyraźnie kwasowe, ale wszystko to odpowiednio zrównoważone owocem (truskawki, maliny). Do tego szczypta czarnego pieprzu, mocne taniny i gładkie, dymne tło na średnim finiszu. Wino zdecydowanie z charakterem, ale też eleganckie. Normalnie wino kosztuje 54,90 zł, co dla niektórych mogłoby być nieco wygórowaną ceną, warto więc skorzystać z dzisiejszej okazji  – dziś i tylko dziś Ticchiolo kosztuje 32,90 zł.

Ticchiolo, jak każde Chianti, pochodzi z… Chianti. Jest to malowniczy, pagórkowaty subregion w Toskanii, rozciągający się między Florencją i Sieną, gdzie podczas suchego lata słońce mocno przygrzewa, a dobowe amplitudy nie są duże. Z kolei zimą mróz skutecznie hibernuje rośliny. Gleby w tej części regionu to głównie ilaste wapienie, dające dobry drenaż wody w tamtejszym suchym, kontynentalnym klimacie. W takich warunkach dobrze czują się winogrona odmiany sangiovese, czyli główny składnik Chianti. Możliwe są niewielkie domieszki lokalnych, ale i międzynarodowych czerwonych odmian. A dlaczego Classico? Dlatego, że wina mające to słowo w nazwie pochodzą z najstarszego, najbardziej tradycyjnego obszaru upraw, czyli z apelacji…Chiant Classico, a jakże. Wino wyprodukowała młoda, ale hołdująca tradycji firma Azienda Agricola La Mirandola di Lorenzo Scala, która swoją winnicę w miejscowości Castellina in Chianti w prowincji Siena. Do Ticchiolo idealnie pasowałby klimatyczny film o włoskiej mafii albo nawet jakiś spaghetti western. W świetle zachodzącego słońca, które dopiero pod wieczór ma dla nas litość to wino zrobi nam prawdziwie włoską sjestę po ciężkim dniu. Dziękuję importerowi dobrewina.pl za poczęstunek.

Oczy: rubinowe, przejrzyste

Nos: beczka, stajnia, wiśnie, czereśnie, truskawki, wanilia

Usta: wyraźny alkohol, wyraźna kwasowość, truskawki, maliny, beczka, czarny pieprz, dym

Ogólna ocena: 4/5

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s