Sprzedać, a przy okazji nauczyć ~ Spotkanie z zespołem Faktorii Win, 23.04.2014

Czy można wymyślić jeszcze inną, oprócz marketowej, formę sklepu docierającego do szerokiej rzeszy klientów o typowo polskiej zasobności portfela? Okazuje się, że można – oferując wina o podobnej jakości, ale inaczej posegregowane. Grupa Eurocash wdrożyła nowy, odnoszący już pierwsze sukcesy, projekt handlowy, Faktorię Win, której dyrektorem marketingowym jest Michał Groniewski. A o co tu chodzi? O to, żeby kompletny winny laik nie miał problemu, a w każdym razie miał trochę mniejszy problem, z wyborem wina na daną okazję. Taką właśnie formułę obrali twórcy Faktorii Win przy segregowaniu butelek na swojej drewnianej szafce. Okazji do wypicia wina jest w tej formule pięć: prezent, randka, posiłek, relaks i spotkanie z przyjaciółmi. Jakkolwiek można z tym podziałem dyskutować (bo przecież posiłek może towarzyszyć każdej z pozostałych czterech okazji), to zrozumienie takiej klasyfikacji jest dla większości klientów całkiem intuicyjne.

Michał Groniewski Faktoria Win

Mission Possible. Fot. Patryk Wiśniewski

Michał Groniewski Faktoria Win

Michał Goniewski i półka przyszłości z tym, co (jeszcze) piją Polacy. Fot. Patryk Wiśniewski

Jeśli chodzi o sposób sprzedaży, to odbywa się na zasadzie sklepu w sklepie. Faktoria rozstawia swoje szafki w mniejszych lub większych sklepach – małych i średnich osiedlowych, w większych sieciowych, w hipermarketach, a nawet w Empikach. Ekspozycja będzie zmieniała się co sezon – w tym momencie królują białe wina. Dodatkowi na każdym stoisku klienci będą mogli wziać sobie gazetkę z ofertą i krótkimi artykułami, której design zupełnie odbiega od tego, co możemy znaleźć w dyskontach. Co do „mokrej”części spotkania, próbkę aktualnej oferty pokazał nam Konrad Korzeniewski.

Konrad Korzeniewski Faktoria Win

Konrad nalewał…

Konrad Korzeniewski Faktoria Win

…i opowiadał. Fot. Patryk Wiśniewski

Na początek dostałam aperitif – półwytrawną, ale odpowiednio rześką Cavę Jaume Serra Semi Seco z klasycznych szczepów macabeo, xarello i parellada. Cenowo było to pierwsze zaskoczenie – 18,99 zł. Butelka opatrzona jest okazją „na randkę”, ale ja nalałabym ją nawet do przekąski dla samej siebie. Dalej były dwa białe wytrawne: węgierski Royal Riesling (16,99 zł, „do posiłku), Chablis (59,99 zł, zapewne „na prezent” – w sprzedaży już w wkrótce) i kupaż Sudomir z Winnicy Płochockich (55 zł, „na prezent”). Te wina opiszę w oddzielnych wpisach, bo są w moim przekonaniu warte szczególnej uwagi. Potem degustowaliśmy różowe wytrawne Bardolino Chiaretto DOC 2012 z Włoch (14,99 zł, „do posiłku”). W nosie intensywne wiśnie, zupełnie jakby to było czerwone wino, a na języku lekka pikanteria – całkiem ciekawie. Następnym winem było dobrze zbalansowane, ciepłe, owocowo-beczkowe Chianti DOCG 2012 (17,99 zł, „na prezent”). Jeden łyk od razu sprawił, że pomyślałam o aromatycznej pieczeni wołowej albo talerzu makaronu w sosie pomidorowym. I tu mamy przykład wina, które spokojnie mogłoby znaleźć się na półce „do posiłku”. Potem było gruzińskie Saperavi Tbilvino 2013 (34,99 zł, „na randkę”), o wyraźnie wędzonych aromatach, niezbyt wysokiej kwasowości i trochę za małej ilości tanin. Na randkę jako nie narzucające się ze swoją obecnością wino – może i tak? Wreszcie na deser – półsłodkie Daos Cabernet Sauvignon (17,99 zł, z kategorii„relaks”), które najtrudniej było mi zinterpretować, bo w winach półsłodkich i słodkich cukier zawsze przesłania mi całą resztę. Nie można mu jednak odmówić przytulnego smaku ciemnych owoców.Na początek dostałam aperitif – półwytrawną, ale odpowiednio rześką Cavę Jaume Serra Semi Seco z klasycznych szczepów macabeo, xarello i parellada. Cenowo było to pierwsze zaskoczenie – 18,99 zł. Butelka opatrzona jest okazją „na randkę”, ale ja nalałabym ją nawet do przekąski dla samej siebie. Dalej były dwa białe wytrawne: węgierski Royal Riesling (16,99 zł, „do posiłku), Chablis (59,99 zł, zapewne „na prezent” – w sprzedaży już w wkrótce) i kupaż Sudomir z Winnicy Płochockich (55 zł, „na prezent”). Te wina opiszę w oddzielnych wpisach, bo są w moim przekonaniu warte szczególnej uwagi. Potem degustowaliśmy różowe wytrawne Bardolino Chiaretto DOC 2012 z Włoch (14,99 zł, „do posiłku”) ze szczepu tempranillo. W nosie intensywne wiśnie, zupełnie jakby to było czerwone wino, a na języku lekka pikanteria – całkiem ciekawie. Następnym winem było dobrze zbalansowane, ciepłe, owocowo-beczkowe Chianti DOCG 2012 (17,99 zł, „na prezent”). Jeden łyk od razu sprawił, że pomyślałam o aromatycznej pieczeni wołowej albo talerzu makaronu w sosie pomidorowym. I tu mamy przykład wina, które spokojnie mogłoby znaleźć się na półce „do posiłku”. Potem było gruzińskie Saperavi Tbilvino 2013 (34,99 zł, „na randkę”), o wyraźnie wędzonych aromatach, niezbyt wysokiej kwasowości i trochę za małej ilości tanin. Na randkę jako nie narzucające się ze swoją obecnością wino – może i tak? Wreszcie na deser – półsłodkie Daos Cabernet Sauvignon (17,99 zł, z kategorii„relaks”), które najtrudniej było mi zinterpretować, bo w winach półsłodkich i słodkich cukier zawsze przesłania mi całą resztę. Nie można mu jednak odmówić przytulnego smaku ciemnych owoców.

Faktowia Win

Bohaterowie „mokrej” części spotkania. Fot. Patryk Wiśniewski

Kilka refleksji na koniec. Inicjatywa, która wychodzi z nowym i przystępnym sposobem podziału win jest zawsze godna uznania. W stosunku do podziału jedynie na kolory, albo na państwa – jest wręcz konkurencyjna. Osoby zupełnie nie obeznane z winami będą mogli bez kompleksów sięgnąć po wino, po którym można spodziewać się pożądanych cech. Z tego powodu wróżę projektowi duży sukces komercyjny. Mam jednak cichą, ale wielką nadzieje, że z czasem Faktoria pozbędzie się ze swoich najniższych półek produktów, które schlebiają gustom najmniej świadomych winopijców i mało mają wspólnego z winami, po które naprawdę warto sięgać. Początkującym amatorom win z kolei życzę szybkiego wyplątania się z więzów kadarkowo-freskowych przyzwyczajeń. Jest szansa, że Faktoria przyczyni się do tego i że najlepiej obecnie schodzące tanie wina będą jedynie wstępną zachętą dla szerokiej rzeszy klientów, aby sięgnąć po naprawdę dobre wina. Od czegoś przecież trzeba zacząć.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Sprzedać, a przy okazji nauczyć ~ Spotkanie z zespołem Faktorii Win, 23.04.2014

  1. Upraszam Autorkę o wybaczenie, ale znów muszę przyjąć pozycję tego komentatora, który się czepia.
    „Potem degustowaliśmy różowe wytrawne Bardolino Chiaretto DOC 2012 z Włoch (14,99 zł, „do posiłku”) ze szczepu tempranillo.”
    Bardolino zrobione z Tempranillo? To brzmi niemalże jak oksymoron! Wierzę, że jakiś błąd wkradł się w treść relacji, w tym miejscu.

    Jeśli chodzi o sam projekt, to jestem pozytywnie zaskoczony. To miło, że wśród konceptów czysto dochodowych znajdują się również takie, które oferują nieco wiedzy klientom z grupy docelowej.
    Na Winicjatywie już jest obszerna dyskusja nt. wad i zalet Faktorii Win, dlatego nie będę się rozpisywał, a jedynie dodam, że jestem jak najbardziej za takim projektem, który stara się edukować polskich konsumentów.

    Pozdrawiam,
    Łukasz

    • Panie Łukaszu, a owszem, do tekstu wkradł się błąd wynikający z moich chaotycznych notatek, za co przepraszam. Czytał Pan mój wpis zapewne w międzyczasie, kiedy go poprawiałam – wzmianki o tempranillo już nie ma, niemniej dzięki za czujność i tę uwagę.
      Pozdrawiam,
      Iza

      • Nie ma za co przepraszać, sam już nieraz odnajdywałem takie błędy u siebie, szczęśliwe, u mnie jest mniej osób, które są w stanie je szybko zauważyć. :)

  2. Nie wiem, czy powinnam polemizować z tym ostatnim stwierdzeniem, bo w końcu to Pan ma wgląd w swoje statystyki ;) Życzę wielu wiernych czytelników i jeszcze więcej (niew)innych historii!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s