Krótka wycieczka do Izraela ~ Monfort Village Carignan 2012 Dan Region Israel z Auchan

Zafundowała mi ją A., częstując mnie koszernym winem, zrobionym z ciepłolubnego, francuskiego szczepu carignan (cariñena/mazuela/mazuelo) z dodatkiem argamana (izrelskiej krzyżówki carignana i portugalskiego sousão). Ten drugi to dla mnie nowość. Jak się dowiedziałam – jego rolą jest  podkręcenie koloru i aromatów wina. Monfort został kupiony w Auchan za niecałe 30zł. Wypiłyśmy go tego samego wieczoru, kiedy ja przyniosłam felernego Vesprala. W odróżnieniu od niego, Monforta po prostu wypiłyśmy, a nie tylko spróbowałyśmy, bo jak najbardziej nadawał się do wypicia. A oto jak smakował ten przybysz z kraju, w którym historia wytwarzania wina sięga tysięcy lat wstecz, a nowoczesne winiarstwo rozwija się zaledwie od niespełna trzech dekad.

Monfort Village Carignan 2012 Dan Region Israel

Monfort Village Carignan 2012 Dan Region Israel

Monfort miał przejrzysty, rubinowy kolor. Pachniało owocami leśnymi – jagodami, jeżynami i malinami – pokazało też nuty korzenne i cedrowe. Z czasem rozwinęły się też aromaty warzywne z papryką na czele. Na języku wino było bardziej subtelne, niż w nosie. Na pierwszy plan wybiły się czerwone owoce zrównoważone średnią kwasowością i umiarkowanymi taninami. 11,5% alkoholu w zasadzie niewyczuwalne. Do tego lekka słonawość i Monfort nieźle sprawdził się jako towarzystwo dla wołowiny duszonej w czerwonym winie z dodatkiem mięty.

Pomimo, że tradycje winiarskie Izraela sięgają najdawniejszej starożytności, kraj ten można nazwać winiarskim dopiero od lat 80. zeszłego stulecia. Co więcej, około 90% win produkowanych jest przez zaledwie 10 firm, z których drugą co do wielkości jest Barkan Cellars – twórca naszego kupażu. Nie znajdziemy więc w Polsce dużej różnorodności win izraelskich chyba, że odwiedzimy już na miejscu maleńkich indywidualnych wytwórców, produkujących pozostałe 10% win, a których jest tam bardzo wielu. Jeśli zaś chodzi o Monforta, to pochodzi on z okolic kibucu Hulda w Dystrykcie Centralnym. Ciekawostka: jest to również miejsce urodzenia izraelskiego pisarza Amosa Oza. Znajdujemy się więc w regionie Dan, na płaskim obszarze pod wpływem klimatu śródziemnomorskiego. Gleby są tam dobre: ilaste, gliniaste i wapienne. Jednak przemysłowa produkcja win, jak zawsze, odbywa się kosztem jakości. Co prawda w tym przypadku dramatu nie było – było smacznie i przystępnie. Brakowało mi natomiast intensywniejszych smaków, mocniejszych tanin, pazura, przytupu. Monfort mógłby być o dychę tańszy, bo na tyle mniej więcej wyceniłabym jego jakość.

Oczy: rubinowe, przejrzyste

Nos: jagody, jeżyny, maliny, przyprawy korzenne, cedr, czerwona papryka

Usta: czerwone owoce, słonawe, średnia kwasowość, umiarkowane taniny

Ogólna ocena: 3/5

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s