Mocarz z sąsiedztwa ~ Cristia Grenache Syrah Vin de France 2011 z Festusa

Kolejne wino opatrzone etykietą z rodzaju komunikatywnych. Podczas sylwestrowych wojaży byłam przelotem w Trójmieście, a konkretnie w Gdańsku, gdzie mieści się jeden z kilku sklepów Festus. Trwała akurat 30-procentowa promocja na kilka win, tak więc, obarczona ograniczeniami bagażowymi, zgarnęłam tylko jedno z nich – mieszankę grenache i syrah za około 19 zł (przed przeceną kosztowało 27 zł).

Cristia Grenache Syrah Vin de France 2011

Cristia Grenache Syrah Vin de France 2011

Dawno nie widziałam tak nieprzejrzystego i tak pięknego, wiśniowo-fioletowego koloru. Na dnie butelki zauważyłam nawet trochę osadu. Wino pooddychało 15 minut i, co się później okazało, było to stanowczo za krótko. Za pierwszym wąchnięciem wyczułam wiśnie, jagody, jeżyny czekoladę i delikatną skórę. Z kolei na języku (po 15 minutach od otwarcia) wino było dosyć agresywne, pieprzne i mocno taniczne, ze schowanym jeszcze owocem. Po dłuższym odetchnięciu nabrało aksamitności – taniny wygładziły się i schowała się dość nieprzyjemna na początku kwasowość. Z kolei pokazały się jagody i czarne porzeczki. To wszystko zakończone pikantnym finiszem. Cristia dobrze zagrała z kanapką z indyczym klopsem – podkreśliła słonawość mięsa i dodała mu słodyczy.

Wino pochodzi z południowej części Doliny Rodanu. Producentem jest firma Domaine de Cristia należąca do rodziny Grangeon, tworząca całkiem prestiżowe wina z legendarnych apelacji Châteauneuf-du-Pape, Vacqueyras i Gigondas na czele. W tym przypadku mamy do czynienia z butelką dużo mniej prestiżową, w dużo, dużo bardziej codziennej cenie niż jej słynne sąsiadki, jednak w cenie bardzo uczciwej jak na taką jakość. Okolice miejscowości Courthézon, gdzie powstała Cristia, położone są na malowniczych wzgórzach o gliniasto-piaszczystym podłożu, w sąsiedztwie leżącej wyżej nad poziomem morza Châteauneuf-du-Pape, pokrytej jasnymi kamieniami dobrze trzymającymi ciepło, co wspomaga dojrzewanie winogron. Winogrona, z których zrobiono Cristię, nie miały aż tak dobrze, jednak można było się spodziewać wyrazistego wina o dosyć mocnej strukturze, której pomógł chłodnawy klimat tego zakątka regionu.

Wino zasłużyło na piątkę ze względu na uczciwość ceny – nawet za niecałe 3 dychy warto by było po nie sięgnąć. Nie jestem pewna, czy nadal je znajdziecie w Festusie, bo kupiłam je na wyprzedaży na przełomie grudnia i stycznia. Ale jeśli znajdziecie, to miłośnicy aksamitnych, owocowych i pieprznych jednocześnie win będą zupełnie usatysfakcjonowani.

Oczy: nieprzejrzyste, wiśniowe, fioletowe refleksy

Nos: wiśnie, jagody, jeżyny, czekolada, skóra

Usta: pikantne, dobra kwasowość, aksamitne taniny, jagody, czarna porzeczka, czarny pieprz

Ogólna ocena: 5/5

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Mocarz z sąsiedztwa ~ Cristia Grenache Syrah Vin de France 2011 z Festusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s