Biała Wigilia ~ Chardonnay víno s přívlastkem pozdní sběr polosuché 2011 Rodinné vinařství Košut

Biała tylko w kieliszkach, bo na zewnątrz trawa trzymała (i nadal trzyma) się bardzo mocno, a temperatura ledwo tylko zahaczała o zero stopni. Mimo wszystko niemal wiosenna aura nie zburzyła nam świątecznego nastroju, a półwytrawne chardonnay z morawskiego regionu Slovácká okazało się – na szczęście – bardzo przyjemnym elementem wieczerzy.

Na szczęście, bo miałam nie lada problem, szperając w moich zapasach w poszukiwaniu czegoś, co sprawdzi się i do potraw kapuściano-grzybowych, i do ryb w różnych odsłonach. Oprócz tego chardonnay miałam do wyboru z jednej strony 6-letniego, i miodowego rieslinga, a z drugiej strony młode wina z białych francuskich odmian, po których można spodziewać się zbyt dużej kwasowości i narzucającej się owocowości. Wszystko wytrawne albo mocno wytrawne. Strzeliłam gdzieś w środek tej skali i udało się.

Chardonnay víno s přívlastkem pozdní sběr polosuché 2011 Rodinné vinařství Košut

Chardonnay víno s přívlastkem pozdní sběr polosuché 2011 Rodinné vinařství Košut

Producentem tego wina jest firma Rodinné vinařství Košut, której około 55-hektarowa posiadłość znajduje się na południu podregionu, w okolicy wsi Moravská Nová Ves, Prušánki i Nechory blisko granicy czesko-słowackiej. W tej ostatniej miejscowości znajduje się XVIII-wieczna piwnica z najlepszymi winami autorstwa Košutów. Teren jest tam dosyć płaski i położony nisko nad poziomem morza, przeważają lekkie gleby. Takie warunki pozwoliły na stworzenie wyważonego, jasnozłotego chardonnay, które delikatnie pachniało egzotycznymi owocami, białymi kwiatami i wanilią. W ustach świeże, przyjemnie kwasowe z lipowo-jabłkowym tłem i długim, owocowym finiszem.

Można powiedzieć, że wina Košutów tradycyjnie już trafiają do Salonu Win Republiki Czeskiej – stamtąd zresztą przywiozłam tę butelkę. Nie było więc mowy o nietrafionym zakupie. Natomiast zaskakujący był fakt, że wino nie pogryzło się z tradycyjnymi wigilijnymi potrawami – ani nawet z łazankami! Jaki z tego wniosek? Nie taka Wigilia straszna, śmiało eksperymentujmy z doborem win. Warto jednak nie zapuszczać się w czerwone rejony (chyba że będzie to beaujolais) i pozostać przy lekkich białych odmianach.

Oczy: jasnozłote

Nos: egzotyczne owoce, białe kwiaty, wanilia

Usta: świeże, dobra kwasowość, lipa, jabłko, długi owocowy finisz

Ogólna ocena: 4/5

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s