Ostatni Zulus ~ ZANTSI Shiraz 2012 Darling Cellars Western Cape South Africa z Biedronki

Upolowałam to wino z RPA, ponieważ etykieta od razu mi się spodobała. Spodobała się zapewne wielu innym bywalcom mojej najbliższej Biedronki, ponieważ chwyciłam ostatnią butelkę na półce. A jeżeli to shiraz, to już w ogóle musiałam spróbować. A jeżeli za 14,99 to już naprawdę grzech było nie wziąć.

Po odkorkowaniu od razu w powietrze wzbił się intensywny, kuszący owocowy zapach. W kieliszku – zgodnie z trywialnym „charakteryzuje się czerwonym kolorem” na etykiecie – zaiste, przejrzysta, piękna czerwień i wolno spływające łzy, potwierdzające aż 14% alkoholu. Z kolei aromaty rozwinęły się do wyraźnych słodkich wiśni, malin i jagód, którym towarzyszyła jakaś taka…zwierzęcość. Bardzo zmysłowa i zachęcająca do wzięcia łyka. Natomiast śliwki, anonsowane na etykiecie, w zasadzie słabe. Do tego zielony pieprz, warzywa i może lukrecja? Takie bogactwo doznań w miarę przykrywało nie dający się nie zauważyć alkohol.

ZANTSI Shiraz 2012 Darling Cellars Western Cape South Africa

ZANTSI Shiraz 2012 Darling Cellars Western Cape South Africa

Co do smaku – od razu dała się we znaki pikantność oraz znów wiśnie i maliny. Do tego wyraźne taniny i garbniki, czyli młody shiraz w pełnej krasie – zupełnie jak rozjuszony Zulus, broniący ostatnich skrawków swojej ziemi przed białymi osadnikami. Finisz przyjemny, wiśniowy. Zantsi faktycznie doskonale współgrałoby z fajnie przyprawionym jedzeniem – według etykiety oprócz mięsa i makaronów nawet do sera by się nadawał. Początkowo piłam to wino solo, ale szybko przekonałam się, że potrzebuje małego stłumienia, a więc zagryzłam je salami, którą dostałam z Węgier – taką czystą, bez papryki – i było już znacznie przyjemniej: wrócił owoc, ukrył się alkohol, garbniki podkręciły całość. A więc Zantsi zdecydowanie potrzebuje czegoś tłustego do towarzystwa.

Podsumowując – do uczty jak najbardziej polecam, szczególnie w takiej cenie. Co prawda mamy tu do czynienia z dużą rozbieżnością zapowiedzi doznań a stanem faktycznym – przynajmniej w moim odczuciu. Jednak akurat tutuaj wyszła ona na plus.

Oczy: czerwone, przejrzyste, wolno spływające łzy

Nos: przyjemny, słodkie czerwone owoce, zwierzęcość, zmysłowość, zielony pieprz, lukrecja, warzywa

Usta: pikantne, grabnikowe i dosyć taniczne, alkoholowe, dojrzałe czerwone owoce, wiśniowy finisz

Ogólna ocena: 4/5

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Ostatni Zulus ~ ZANTSI Shiraz 2012 Darling Cellars Western Cape South Africa z Biedronki

  1. Daty komentarzy wprowadzają zamieszanie . Logiczne jest raczej podawanie w kolejności ( DZIEŃ/ MIESIĄC / ROK )!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s